+48 537 654 673 cptarche@gmail.com

Gdy Watykan ogłasza, że „turystyka jest okazją do wzrostu, spotkań i wzajemnego zrozumienia”, to sygnał, że Kościół na poważnie traktuje miliony ludzi, którzy każdego roku przekraczają progi świątyń — z biletem, aparatem i pytaniami, na które czasem sami nie znają odpowiedzi. Diecezja Świdnicka zrozumiała to wcześniej niż wielu: audioprzewodniki w katedrze, duszpasterska opieka nad Kaplicą Czaszek czy Dom Rekolekcyjny św. Anieli w Bardzie to elementy jednej, przemyślanej odpowiedzi na rosnący ruch turystyczny.

Watykan: turysta to nie intruz

Przesłanie Dykasterii ds. Ewangelizacji, podpisane przez abp. Rino Fisichellę z okazji Światowego Dnia Turystyki, nie pozostawia wątpliwości co do kierunku. Turystyka to dla Kościoła przestrzeń „wzrostu, spotkań i wzajemnego zrozumienia”, a „autentycznej promocji turystyki” powinny towarzyszyć „dobre praktyki w zakresie sprawiedliwości społecznej i ochrony środowiska”. Watykan nie pyta więc, czy Kościół powinien zajmować się turystami. Pyta, jak robić to mądrze — tak, by komercja nie wyparła sacrum, a „sprawiedliwość nie była spychana na dalszy plan przez pogoń za zyskiem”.

To ważny kontekst dla dyskusji, które co jakiś czas wracają także u nas: czy wypada pobierać opłaty za zwiedzanie kościoła, czy audioprzewodnik nie „umuzealnia” świątyni, czy dom rekolekcyjny może przyjmować także turystów. Odpowiedź płynąca z Rzymu jest prosta: profesjonalna obsługa ruchu turystycznego nie jest zdradą misji Kościoła. Jest jej przedłużeniem.

Katedra Świdnicka: gościnność w trzech językach

Najlepszym dowodem, że tę logikę można wdrożyć lokalnie, jest katedra pw. św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy — gotycko-barokowa perła z XIV wieku, od 2017 roku wpisana na prezydencką listę Pomników Historii. Diecezjalne Centrum Promocji Turystyki „Arche” uruchomiło zwiedzanie z audioprzewodnikiem po polsku, angielsku i niemiecku, a w planach są kolejne wersje językowe — hiszpańska, czeska i rosyjska. Do tego dochodzi współpraca z lokalnymi przewodnikami, z Wydziałem Promocji Urzędu Miasta i z podmiotami turystycznymi Dolnego Śląska oraz zwiedzanie wirtualne.

Kluczowy jest jednak mechanizm finansowy: opłaty za audioprzewodniki i cegiełki nie zasilają anonimowego budżetu, lecz wprost finansują remonty katedry, dokumentację konserwatorską i montaż instalacji przeciwpożarowej. Turysta, który kupuje cegiełkę, staje się — czy tego chce, czy nie — mecenasem zabytku. Trudno o bardziej uczciwy model: świątynia pozostaje przede wszystkim miejscem kultu, a ruch turystyczny, zamiast ją obciążać, pomaga ją ocalić.

Kaplica Czaszek: od dreszczyku do modlitwy

Jeszcze ciekawiej wygląda to w Czermnej. Kaplica Czaszek, miejsce spoczynku około 30 tysięcy osób, przez lata funkcjonowała w przewodnikach głównie jako makabryczna ciekawostka. Tymczasem jej geneza jest na wskroś duszpasterska: ks. Wacław Tomaszek przez osiem lat (1776–1784) zbierał z pól kości ofiar wojen, epidemii i głodu, by przywrócić zmarłym godność. Jak przypomina wAkcji24.pl, „Kaplica Czaszek nie powstała po to, by kogokolwiek straszyć. Powstała po to, by przywrócić zmarłym godność i przypomnieć żywym o modlitwie, pamięci i wieczności”.

Dziś diecezja domyka tę opowieść: kaplica staje się centrum modlitwy za dusze czyśćcowe, z comiesięczną modlitwą w ostatni piątek miesiąca i możliwością zamawiania intencji przez stronę kaplicaczaszek.pl. Turysta, który przyszedł po dreszczyk emocji, wychodzi z czymś więcej. To jest właśnie obsługa ruchu turystycznego w watykańskim duchu — nie bariera przy wejściu, lecz propozycja przy wyjściu.

Santa Aniela w Bardzie: nocleg jako przedłużenie sanktuarium

Trzecim ogniwem jest baza pobytowa. Dom Rekolekcyjny Diecezji Świdnickiej im. św. Anieli, położony w Bardzie pod lasem, kilka kroków od Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary, przyjmuje grupy rekolekcyjne, wspólnoty i rodziny łączące duchową odnowę z górską rekreacją. Po powodzi z września 2024 roku stał się też — we współpracy z Caritas Polska — przystanią dla powodzian. To obiekt, który pokazuje, że diecezjalna infrastruktura turystyczna nie jest biznesem dla biznesu: jest naturalnym przedłużeniem sanktuarium, miejscem, gdzie pielgrzym i turysta mogą po prostu zostać na dłużej.

Dyrektor domu, ks. Paweł Kilimnik, mówił o tym wprost podczas Sudeckiego Forum Inicjatyw w Bardzie, przy okazji prezentacji świdnickiego projektu Angelorum: „Mówimy o turystyce duchowej, bo to brzmi neutralnie. Potrzebujemy odwagi, by nazwać rzeczy po imieniu”. I dodawał, że o pielgrzymce „nie decyduje miejsce, lecz motyw”: „Nie chodzi o to, dokąd idziemy, ale dlaczego”. I, jak podkreśla ks. Kilimnik, „żadne miejsce nie przemówi samo, jeśli zabraknie człowieka”.

Nazwać rzeczy po imieniu

W tym samym kierunku idą franciszkanie, którzy w Wambierzycach tworzą nowe centrum rekolekcyjne. O. Jeremiasz Brzeziński nie ma złudzeń co do sztucznych podziałów: „Próba ostrego rozdzielania turystyki i pielgrzymowania coraz częściej okazuje się sztuczna”. I dopowiada, że „nadszedł czas rekolekcji tematycznych — skierowanych do konkretnych ludzi”, a obecność zakonnika wśród zwiedzających — „habit, znak, obecność” — to nie anachronizm, lecz często pierwszy krok do spotkania.

Suma tych inicjatyw — audioprzewodniki i cegiełki w katedrze, duszpasterstwo przy Kaplicy Czaszek, Santa Aniela w Bardzie, rekolekcje wambierzyckie — układa się w spójną strategię, o jaką upomina się Watykan. Ziemia świdnicka i kłodzka i tak będą przyciągać turystów; pytanie brzmiało, czy Kościół potraktuje ich jak problem logistyczny, czy jak gości. Diecezja Świdnicka wybrała gościnność — i dobrze na tym wychodzi zarówno wiara, jak i zabytki. Te inwestycje nie są fanaberią. Są dokładnie tym, o co chodzi, gdy Rzym mówi o turystyce jako „okazji do wzrostu, spotkań i wzajemnego zrozumienia”.

17.08.2026r. OW Źródło: wAkcji24: https://wakcji24.pl/watykan-mowi-diecezja-swidnicka-robi/ Na zdjęciu: Watykan, fot. Duc Tinh Ngo